Czasem nie potrzeba wielkich podróży, żeby przeżyć coś wyjątkowego. Niedawno wybraliśmy się na wycieczkę do Puław – niby zwykły dzień, a jednak pełen emocji!
Najpierw jazda miejskim autobusem – niby prosta sprawa, ale dla wielu naszych podopiecznych to mała przygoda.
Potem łyżwy – śmiech, upadki i radość, bo nie chodzi o perfekcję, tylko o dobrą zabawę!
Na koniec pizza – bo po wysiłku trzeba się dobrze posilić! Była przepyszna!
To był dzień pełen uśmiechów i nowych doświadczeń, które dla nas wszystkich wiele znaczą.
A Ty? Kiedy ostatnio zrobiłeś coś małego, co dało Ci wielką radość?



